Wybory 2020: co zrobi Urząd Miasta?

To bezsprzecznie jedna z najbardziej nerwowych wiosen od dawna. Trwająca pandemia utrudnia nam wszystkim życie, przynosząc mnóstwo niepokojów, a negatywne emocje z pewnością dodatkowo podsyca kwestia zbliżającego się głosowania. Jak na wybory zapatruje się więc Chorzów? Urzędnicy zabierają głos i… sprzeciwiają się – a wraz z nimi członkowie komisji wyborczych.

Ochrona danych to podstawa!

A zatem nie ma już wątpliwości – rząd dąży do tego, by głosowanie przeprowadzić w jakiejkolwiek formie i by nastąpiło to w planowanym wcześniej terminie. Przypomnijmy, że wybory 2020 miały odbyć się 10 maja, a więc już za dwa tygodnie. Mówiło się o możliwości oddania głosu korespondencyjnie, co zdaje się potwierdzać ruch wykonany przez Pocztę Polską. Ze środy na czwartek (22-23.04) samorządy otrzymały wiadomości mailowe z wnioskami o przekazanie w ciągu dwóch dni roboczych danych wyborców. Jakich? Chodzi między innymi o imiona, nazwiska, adresy zamieszkania i numery PESEL. Choć maile zostały wysłane ze skrzynki zarejestrowanej na domenie Poczty Polskiej – wszystko wskazuje więc na to, że nie jest to próba wyłudzenia danych – Chorzów, wzorem innych miast, postanowił odmówić tej prośbie. Sprawę kwituje sekretarz Krzysztof Karaś:

– Urząd Miasta nie udostępni danych osobowych mieszkańców Poczcie Polskiej, bo obecnie nie ma żadnej podstawy prawnej, by to zrobić. Dane mieszkańców są należycie chronione, a o nieuprawnionej, w naszej ocenie, próbie pozyskania bazy poinformowaliśmy już Urząd Ochrony Danych Osobowych.

zapewnia urzędnik.

Kłopoty prawne

Dlaczego działania Poczty Polskiej wzbudzają taką nieufność? Wszystko sprowadza się do kwestii legislacyjnych. Według obowiązującego prawa, które nie zostało zmienione, wybory przeprowadzić może tylko Państwowa Komisja Wyborcza, a wydanie kart może nastąpić po okazaniu dowodu osobistego i bez pośredników (niemożliwe jest wiec odebranie karty za kogoś). Co więcej… nie nastąpiła żadna zmiana jeśli chodzi o miejsce czy formułę wyborów. W świetle prawa głosowanie ma więc być przeprowadzone dokładnie tak jak zawsze, czyli… w lokalach wyborczych. Wszystkie miasta, w tym Chorzów, muszą zrealizować te wytyczne, bez względu na to, co sądzą o całej sprawie. Ale czy będzie to możliwe?

Wybory 2020 - czy się odbędą? A jeśli tak, to w jakiej formie?

Na wybory brak chętnych

Głosowanie w lokalach zawsze odbywa się w obecności członków komisji obwodowych, w skład których wchodzi od 6 do 8 osób. Zebranie kandydatów zawsze było ostatnim etapem przygotowań, jednak w obecnej sytuacji stanowi nie lada kłopot. W Chorzowie pojawił się bowiem problem z… brakiem chętnych. Ze względu na pandemię do urzędu wpływają kolejne wnioski z rezygnacją z uczestniczenia w komisjach wyborczych. Pojawiło się ich już sześćdziesiąt, a warto zaznaczyć, że aby w ogóle można było myśleć o przeprowadzeniu głosowania, muszą stawić się co najmniej sześćdziesiąt dwie osoby. Oznacza to, że niemal wszyscy członkowie komisji zrezygnowali z pełnienia tej funkcji w trosce o zdrowie. I choć trudno im nie przyklasnąć, pojawia się pytanie o to, co dalej – czekamy więc na kolejne decyzje Urzędu Miasta.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.